Zanim wyjaśnię zagadnienie dzisiejszej publikacji, czyli czy w Wielkiej Brytanii mają szansę zaistnieć galerianki, przypomnę : kim są galerianki i skąd się wzięło to określenie młodych kobiet, które można spotkać w Polskich centrach handlowych i.. nie zawsze robią  zakupy. Galerianki, inaczej szlaufy, to niepełnoletnie dziewczyny, szukające w dużych marketach i hipermarketach sponsora i prostytuują się (najczęściej ze starszymi facetami) za upominki w postaci różnych gadżetów. Są to najczęściej drogie telefony, biżuteria, ubrania, kosmetyki, buty i inne dobra materialne, na które nie stać młodą dziewczynę. Definicja galerianka/szlaufa, to określenie slangowe młodej kobiety, która jest znana z częstej zmiany partnerów łóżkowych.

Galerianki, to młode “panie”, która chodząc po galeriach handlowych w stroju prowokującym, mocno wymalowane “wychwytują” bogatych panów, którzy za seks płacą wykwintnymi zakupami. Te dziewczyny nie mają żadnych skrupułów, a tego, co robią, nie uważają za prostytucję. Prostytucja galerianek przeważnie jest  wymuszona, do której dziewczynki nakłania dom. Te nastolatki, często przejmują “warsztat pracy” po matce prostytutce, lub pochodzą z patologicznych rodzin, w których rodzice nie poświęcają im czasu i żadnego zainteresowania.

Galerianki, to także świetne uczennice, prymuski z dobrych domów, które w szkole  postrzegane jako nieciekawe, bo według kolegów ze “szkolnej ławy”, tylko “siedzą i się uczą”. Zdolne, młode dziewczyny, które bo mają wszystko, oprócz rodzicielskiej uwagi, zaczynają więc z nudów “łapać klientów” i uprawiają z nimi seks, po to “żeby coś się działo”. To jest dla nich dawka adrenaliny i odskocznia od rzeczywistości…

 

 

Galerianki. Czy nieletnie prostytutki mają szansę istnienia w Anglii?

Nieletnie prostytutki nie mają w Anglii żadnych szans na istnienie. 0chrona w Centach i  Galeriach Handlowych, Supermarketach, lub hipermarketach nie dopuszcza do takich precedensów. Dlaczego tak jest?

Młodzież jest inaczej jest wychowana i inaczej chroniona. Za wszelkie przestępstwa “niesforne” dziecko może być rodzicom odebrane i oddelegowane do specjalnej placówki wychowawczej. Bo i dziecko i rodzice mają “szanse naprawy”. Jeśli rodzice źle opiekują się dziećmi, bardzo szybko tacą rodzicielskie prawa.

Mieszkam w Wielkiej Brytanii od bardzo dawna, już nie liczę lat i wiele nauczyłam się o brytyjskich zwyczajach i obyczajach. W Wielkiej Brytanii zupełnie inaczej są wychowywane dzieci. Edukacja obowiązkowa zaczyna się od 3 lat, są to obowiązkowe przedszkola. Szkoła zaczyna się od 4 lat, lecz do lat 11- stu dziecku nie wolno samemu pójść nawet do szkoły, sklepu. W restauracji nie zostanie obsłużony.

Za dzieci, a  odpowiadają rodzice do 16 lat. W wieku 16 młodzież może podjąć pracę, lecz nie kupi nigdzie alkoholu i nie wejdzie do pubu i żadnego  miejsca gdzie alkohol jest sprzedawany.  Nastoletnie prostytutki – tzw, galerianki, nie zaczepiają starszych, bogatych Anglików  w miejscach Galerii handlowych i nie proponują seksu za zakupy.

 

 

Galerianki – nastoletnie prostytutki 

W żądnym państwie na świece nie powinno być prostytucji, to opinia większości. Uważam jednak, że nie powinno być zmuszania do prostytucji, sprzedawania kobiet i mężczyzn, alfonsów, którym zastraszane kobiety “pracują bo muszą”  Jednak, jeśli  nie byłoby popytu nie było by podaży. To handlowa zasada od początku istnienia sięgająca nawet handlu wymiennego.

Zatem jeśli dorosłe Panie, lub Panowie  decydują się na zawód prostytutki, ( bo nie potrafią żyć bez seksu, czerpią z tego przyjemność, czy mają jakiekolwiek inne powody ) i legalnie biorą za to pieniądze, są samozatrudnione i odprowadzają podatki, to dlaczego tego zabraniać? Dlaczego można otworzyć Biznes z masażem erotycznych miejsc, to dlaczego zabraniać prostytutkom w inny nieco sposób masować miejsca erotyczne?

W Wielkiej Brytanii problem w ogóle nie istnieje, bo za umawianie się i odbycie ranki  w formie hostessy, damskiej, lub męskiej, można legalnie brać pieniądze. Masaże miejsc erogennych Pań i Panów są bardzo polecane i wykonywane. Biznes musi być jedynie zgłoszony, i opłacone  podatki od chodu. Czy sprzedaje się kwiatki i swoje ciało, to każdego indywidualna sprawa.

Brytyjczycy inaczej odbierają wstyd. Mają inną tolerancje. Nie oceniają swoich przyjaciół przez pryzmat stanowiska i wykonywanej pracy i stanu konta, co w Polsce było, z tego co słyszę od przyjaciół, jest i jeszcze będzie przez jakiś czas będzie to normalne. Państwo Brytyjskie nie zakazuje ludziom dorosłym decyzji o wyborze swojej pracy. Nie toleruje pracy dochodowej – jak to mówią Polacy”, “na boku, na lewo”, czyli bez opodatkowania. Oszuści maj tutaj trochę bardziej ograniczone warunki, gdyż za przestępstwa podatkowe są ogromne kary. Co nie znaczy ze nie istnieją..

 

KLKINIJ ⇓⇓⇓ i sprawdź!!!

 

Leave a Reply